Administrator forum zaprasza dziennikarzy do udziału w dyskusjach. To idealne miejsce na śmiałą prezentację swoich poglądów. Jeśli stawiasz dopiero pierwsze kroki w tym zawodzie, to odpowiednie miejsce, by ćwiczyć polemiczny warsztat.

Nie jesteś zalogowany na forum.

kaszka
Użytkownik
Data rejestracji: 2012-10-06
Liczba postów: 39

Czym się zajmują edytorzy?

Czym się zajmują edytorzy?

Offline

titanic
Użytkownik
Data rejestracji: 2012-03-22
Liczba postów: 33

Odp: Czym się zajmują edytorzy?

Korekta prac. Ktoś pisze artykuł i przez wydaniem daje go edytorowi do sprawdzenia. W wydawnictwach też są zatrudniani edytorzy. Edytor jest w stanie szybciej wychwycic błedy niż sam autor. To musi być spostrzegawcza osoba, perfekt znajaca się na ortografii i interpunkcji, na zasadach dotyczących poprawnosci jezykowej.

Offline

kaszka
Użytkownik
Data rejestracji: 2012-10-06
Liczba postów: 39

Odp: Czym się zajmują edytorzy?

Wyobrażam sobie jaka to musi być nudna robota. Nikt chyba kto skonczył filologie polską nie zostaje edytorem jak ma cos innego do wyboru. Poprawiać cudze błedy, wylapywać na siłe, okropieństwo. Już bym wolała bułki sprzedawac. Ciekawe jaka pensja za to się należy.

Offline

titanic
Użytkownik
Data rejestracji: 2012-03-22
Liczba postów: 33

Odp: Czym się zajmują edytorzy?

Założe się że to nie jest takie łatwe, bo czasem interpunkcja zależy od kontekstu.

Offline

kaszka
Użytkownik
Data rejestracji: 2012-10-06
Liczba postów: 39

Odp: Czym się zajmują edytorzy?

W takim razie to kolejny argument ze nieciekawa taka praca. Taka mrówcza robota, jak zbieranie truskawek na polu, liczy się każda drobinka. Ja z natury nie lubie przywiazywac uwagi do drobiazgów, taki mam chrakter. Być drobiazgowym to jak dla mnie być małostkowym. Ciekawe czy to nie wplywa zle na osobow5osc jak się wykonuje taka prace. Do pewnego stopnia kogoś pozbawia się autorstwa bo ma się udzial w powstaniu dzieła.Ludzie się nie po to rozwijają intelektualnie i inwestują w ten rozwój czas oraz pieniądze zeby to potem do czegoś błahego wykorzystywac. To musi być bardzo mizerna satysfakcja jak się robi zadania tego typu. Pewnie i cel jest sluszny, zeby jakas praca była starnna od a do zet, ale ja bym głupawki dostała przy takiej robocie. Calą ksiazke tak przeleciec i wyłapywac drobiazgi to musi myc okropnie monotonne. Nigdy nie bywał za dobra z polskiego ale wydaje mi się ze stac mnie na obiektywizm. A jak się jest z czegoś dobrym to cos się za to należy, lepiej samemu cos napisac niż po kimś poprawiac.

Offline